Rozdział I "Pierwszy raz wyszłam z Kącika"
Siedząc w kącie obok pudełka Mariona, rozmyślałam o tym, dlaczego zamknęli Freddy Fazbear's Pizza. Postanowiłam się tego dowiedzieć, ale dyskretnie. Wstałam i zapukałam w górę od Pudełka. Nie otworzył, więc prawdopodobnie go nie było. Otworzyłam powoli Pudełko. Miałam rację, puste. Westchnęłam cicho, po czym otrzepując białe spodenki, które akurat miałam na sobie, odwróciłam się i ruszyłam w stronę drzwi od Kącika Nagród. Stanęłam przed drzwiami i wahając się, nacisnęłam klamkę i wyjrzałam na korytarz. Było ciemno i cicho. Wyszłam powoli z pomieszczenia, zamykając za sobą drzwi. Niewiele myśląc, ruszyłam korytarzem. Nie chciałam spotkać kogoś innego niż Mariona. To jedyna osoba, którą tutaj znam. Idąc tak zauważyłam, że w biurze ktoś jest. Zakradłam się i zajrzałam do środka. W środku siedziało dwóch chłopaków (u mnie Mike ma czarne włosy X.X). Jeden miał czarne włosy, niebieskie oczy i szary strój strażnika, natomiast drugi wyglądał niecodziennie. Miał fioletowe włosy spięte w kucyka, jasną cerę i fioletowy strój strażnika. Z ich rozmowy udało mi się usłyszeć "(...)Wypadek(...)Lis(...)Dziecko(...)". Stałam przez chwilę jak zamurowana, gdy po drugiej stronie zobaczyłam ToChi (Toy Chica). Niewiele myśląc, rzuciłam się przez biuro zamykając jej drzwi tuż przed twarzą. Odwróciłam się i popatrzyłam na ich twarze. Na twarzy Fioletowego (Nie poznałam jego imienia, a jakoś muszę się zwracać!) była ciekawość, zaś na twarzy ciemnowłosego widniał strach z lekkim zdziwieniem. Uśmiechnęłam się nieśmiało i zaczęłam powoli zbliżać się do drzwi, gdy Fioletowy chwycił mnie za dłoń i popatrzył na mnie.
-Kim jesteś?- zapytał nadal mnie trzymając.- Nie ma Cię na liście...- dodał, po czym pociągnął mnie lekko, że wylądowałam na ziemi obok niego.
- J-ja jestem KuroKitsune. Nie ma mnie na liście, bo prawdopodobnie tylko Wasz szef wie o moim istnieniu - westchnęłam cicho i spojrzałam na czarnowłosego, który najwyraźniej się mnie bał. - Mogę już iść? - wstałam.
-Tak. Wracaj do swojego małego świata...-usłyszeliśmy głos od strony prawych drzwi. Odwróciliśmy się,a tam....~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dum Dum Dum! Moje pierwsze opowiadanie. Jak się podoba? Jeśli są błędy, to piszcie w komentarzach...Jeśli ktoś to czyta ^.^ Postaram się jutro dodać kolejny rozdział. X.X Piszcie, co chcielibyście, bym zmieniła. :3 Dzięki za przeczytanie.
-Kim jesteś?- zapytał nadal mnie trzymając.- Nie ma Cię na liście...- dodał, po czym pociągnął mnie lekko, że wylądowałam na ziemi obok niego.
- J-ja jestem KuroKitsune. Nie ma mnie na liście, bo prawdopodobnie tylko Wasz szef wie o moim istnieniu - westchnęłam cicho i spojrzałam na czarnowłosego, który najwyraźniej się mnie bał. - Mogę już iść? - wstałam.
-Tak. Wracaj do swojego małego świata...-usłyszeliśmy głos od strony prawych drzwi. Odwróciliśmy się,a tam....~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dum Dum Dum! Moje pierwsze opowiadanie. Jak się podoba? Jeśli są błędy, to piszcie w komentarzach...Jeśli ktoś to czyta ^.^ Postaram się jutro dodać kolejny rozdział. X.X Piszcie, co chcielibyście, bym zmieniła. :3 Dzięki za przeczytanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz